


W dzień dziecka Benia śpiewała w loch ness.


A w sobotę tą byłek w Góraszce na pikniku z samolotami.
A później na koncercie Piersi na dniach Tarnobrzega.



Później była niewąska impreza, po której na drugi dzień, w ramach rehabilitacji, tudzież zmartwychwstawania, bawiłem się Martą.



A jak wyzdrowiałem, to pojechałem do San Domingo na dni jego.




Pozdrawiam odwiedzających.